szkodliwe grilowanieCzy wiesz, że w potrawach z grilla tworzą się szkodliwe dla organizmu związki. Kapiący na rozżażony węgiel tłuszcz z przygotowanych potraw spala się i wydziela dym zwierający chemiczne związki.

Przenika on nie tylko przez nasze ubrania, włosy, przysmaki znajdujące się na ruszcie, ale dostaje się on także do płuc, a stamtąd drogą krwi jest rozprowadzany po całym naszym organizmie. WWA czyli zatrucie wielopierścieniowe węglowodorami aromatycznymi mogą się tworzyć, gdy mięso jest smażone, pieczone i wędzone w bardzo wysokich temperaturach. Właśnie takich, jakie powstają w płomieniach drewna i żarze. Są to te same szkodliwe WWA wydzielają się podczas palenia papierosów, produkcji asfaltu, wyziewów piców koksowniczych i spalin samochodowych. Szczególnie niebezpieczny jest benzoalfapiren, który nie wywołuje ostrego zatrucia, ale kumuluje się w naszych tkankach. W marcu tego roku amerykański magazyn doniósł, że istnieje wyraźny związek między spożywaniem mięsa z grilla a wysoką częstotliwością występowania raka płuc, oraz raka jelita grubego. Ich powodem są nie tylko WWA, ale także ich pochodne powstające w wyniku procesów metabolicznych zachodzących w naszym organizmie. Na szczęście istnieją metody, które pozwalają zminimalizować toksyczne skutki wysmażenia. Uwaga są to np. marynaty, które potrafią zredukować ilość szkodliwych związków nawet o 96 proc. A pasjonaci grillowania powinni zamienić tradycyjny grill węglowy na grill gazowy, który nie wydziela duszącego dymu, a tłuszcz skapuje do specjalnej miseczki ociekowej.